|
Mecz na szczycie w Berlinie, szczęśliwa wygrana w Leverkusen |
|
|
|
|
Autor: R
|
|
Hertha Berlin podejmowała B. Dortmund z Euzebiuszem Smolarkiem, a drużyna Jacka Krzynówka skonfrontowała się z B. M'gladbach.
Bayer Leverkusen - Borussia Mgladbach 2:1(1:0)
Bayer Leverkusen który aspiruje do gry w europejskich pucharach podejmował słabo spisującą się na wyjazdach Borussię. Gospodarze po trzech wygranych z rzędu byli faworytami tego spotkania. Pierwszą bramkę strzelił Rolfes już w 11 minucie, kiedy to skutecznie dobił strzał Berbatova. W 25 minucie kontuzjowany został Eugen Polanski a w 37 minucie czerwoną kartkę obejrzał Ooude Kamphais. Tak więc już w pierwszej połowie wypadło z gry dwóch defensywnych pomocników. Wygrana Leverkusen wydawała się być przesądzona. Niespodziewanie po wznowieniu gry goście zdołali wyrównać, kiedy to skutecznie dobijał Oliver Neuville po tym jak z problemami obronił strzał Jensena Jorg Butt. Przy dobitce nie miał już jednak szans. Gospodarze wzięli się do roboty i przycisnęli Borussię, która cofnięta próbowała jedynie kontratakować. Bayer przeważał przez większość drugiej połowy, bliski strzelenia bramki był Paul Freier kiedy piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Bramkę na wagę zwycięstwa gospodarze strzelili na 5 minut przed końcem meczu. Po świetnym rozegraniu piłki i dośrodkowaniu Jacka Krzynówka, na raty i nieco szczęśliwie, ponownie na listę strzelców wpisał się Rolfes. W samej końcówce dobrym, kilkudziesięciometrowym podaniem na głowę Berbatova popisał się Jacek Krzynówek. Zwycięstwo Bayeru wymęczone ale zasłużone, niedaleko było bowiem do niespodzianki. Tym samym Bayer Leverkusen zrównał się z Herthą punktami i nadal walczy o Puchar UEFA.
Hertha Berlin - Borussia Dortmund 0:0
Mecz zapowiadał się naprawdę ciekawie, gdyż zarówno gospodarze jak i goście walczą o 5 miejsce, premiujące grą w Pucharze UEFA. Pomimo bezbramkowego wyniku mecz stał na wysokim poziomie. Gospodarze już w 4 minucie mogli wyjść na prowadzenie, kiedy po fatalnym kiksie Sebastiana Kehla Marcelinho znalazł się w sytuacji sam na sam z Genteenarem. Dobrze zachował się golkiper gości i najpierw wychodząc z bramki umiejętnie skrócił kąt a potem nie dając się zwieść dryblingom brazylijczyka skutecznie interweniował. Do ataku przeszli goście, najpierw Fiedler sparował strzał Dede zza pola karnego, a kilka minut później świetnie wywalczył piłkę Euzebiusz Smolarek i dograł do wbiegającego Amoaha, który uderzył ponad bramką. Od ok. 20 minuty na boisku przeważali goście. Duży udział miał w tym Kehl, który skutecznie wyłaczył z gry rozgrywającego Herthy Basturka. Po przerwie drużyna gospodarzy poprawiła swoją grę. Już na początku do groźnej sytuacji doszedł Marcelinho, ale próbował przełożyć piłkę na lewą nogę i z interwencją zdążył Worns. Chwilę później napastnik Herthy ponownie znalazł się w znakomitej sytuacji ale tym razem zdecydował się podać Pantelićowi. Pantelić nieco zaskoczony tym podaniem nie zorientował się w porę i nie wykorzystał dogodnej sytuacji. Końcówka drugiej połowy to prawdziwa wymiana ciosów: szybkie kontrataki oraz wiele bramkowych sytuacji dla obydwu drużyn podniosły i tak dużą widowiskowość tego spotkania. Euzebiusz Smolarek mimo, że nie strzelił bramki pokazał, że jest w dobrej formie, dużo walczył i świetnie dogrywał. Polak powraca do formy po ostatnich słabych występach. Hertha nadal liczy się w walce o 5 miejsce, a Borussia Dortmund coraz dalej od Europejskich Pucharów.
Trackback(0)
|
|
Zmieniony ( 18.04.2006. )
|