| Finanse/Forex |
|---|
| Ostatnio na blogu | ||
|---|---|---|
|
| Dolar ponownie najsłabszy od 7 miesięcy |
|
|
|
| Autor: kondor | |
|
Złoty osłabił się we wtorek do 3,8730 za euro z 3,8620 za euro na poniedziałkowym zamknięciu, a w stosunku do dolara stracił 0,1 gr, osłabiając się do 3,1250.
"Na zamknięciu jest trochę słabiej niż w ciągu dnia po publikacji danych w USA, które umocniły dolara na rynku światowym" - powiedział Andrzej Krzemiński z Banku BPH. "Dolar umocnił się raptownie, ale należy pamiętać, że to euro pozostaje w trendzie wzrostowym, co wskazuje na to, że złoty może tracić" - uważa Kajetan Bulge z Capital Management. Podczas porannych notowań dolar był najsłabszy do euro od 7 miesięcy. Rynek czekał na popołudniowe dane o zaufaniu wśród amerykańskich konsumentów i spodziewał się spadku tego wskaźnika. Amerykańska waluta osłabiła się we wtorek rano na rynku międzybankowym w Nowym Jorku do 1,2433 za euro z 1,2388 w poniedziałek po południu. Po danych z amerykańskiej gospodarki dolar zaczął odrabiać straty. O godz. 17.40 za jedno euro płacono 1.2393 dolara. Według raportu Conference Board, indeks zaufania amerykańskich konsumentów wzrósł w kwietniu do 109,6 pkt. ze 107,5 pkt. w poprzednim miesiącu. To z kolei może wpłynąć na kolejne podwyżki stóp procentowych. Późnym wieczorem dolar ponownie znalazł się na 7 miesięcznym minimum. O godz. 22.30 za euro płacono 1.2432 dolara. Dealerzy prognozują, że w środę złoty będzie najprawdopodobniej dalej spadał, a decyzja Rady Polityki Pieniężnej co do wysokości stóp procentowych powinna być neutralna dla rynku. "Jutro złoty powinien poruszać się w przedziale 3,85-3,88 zł za euro ze względu na ciekawie zapowiadający się dzień" - powiedział Krzemiński. Zdaniem analityków WGI, przed długim weekendem część inwestorów może zdecydować się na sprzedaż złotego, obawiając się zmniejszonej płynności na naszym rynku walutowym. "Powinno to doprowadzić do korekty ostatnich spadków kursów EUR/PLN i USD/PLN" - dodają w codziennym komentarzu. Ceny obligacji spadły w czasie wtorkowej sesji, choć nieznacznie. "Na rynku długu mamy do czynienia z trendem horyzontalnym. Powoli obligacje mogą tracić, co wynika z analizy technicznej" - powiedział Bulge. Dochodowość dwuletnich papierów wzrosła do 4,28 proc. z 4,24 proc. w poniedziałek wieczorem, pięcioletnich do 4,88 proc. z 4,78 proc., a dziesięcioletnich spadła do 5,05 proc. z 5,07 proc. Trackback(0)
Komentarze
(0)
|