Aktualności
Asy i Cieniasy piłkarskiej ekstraklasy | Ostatnio na blogu | ||
|---|---|---|
|
| Asy i Cieniasy piłkarskiej ekstraklasy |
|
|
|
| Autor: kondor | |
|
ASY Dan Petrescu (Wisła Kraków) Wreszcie widać po piłkarzach Wisły jakąś myśl szkoleniową Dana Petrescu. Bezbłędne wykonanie przez graczy poleceń rumuńskiego szkoleniowca, sprowadziło z obłoków na zmienię lubińskie Zagłębie. - Tylko jeden zespół dziś widziałem - w swoim stylu wystrzelił na konferencji prasowej Petrescu. Miał rację, bo przewaga Wisły nad Zagłębiem była przygniatająca. Nie łatwo jest w Polsce być Danem Petrescu, bo z jednej strony spływa nie zawsze słuszna krytyka, a z drugiej nasi bezrobotni trenerzy czyhają na każde potknięcie. Rumun to chłop z jajami i z pewnością tanio skóry nie sprzeda. Nam podoba się jego buńczuczność, ale tylko wtedy, gdy za jego mocnymi słowami, idzie dobra gra krakowian. Marcin Burkhardt (Legia Warszawa) As pierwszej klasy i powinien jak najszybciej otrzymać szansę od Pawła Janasa. To właśnie w "Burym" widzimy zmiennika dla Mirosława Szymkowiaka podczas MŚ. Oprócz atutów typowych dla ofensywnego pomocnika, Burkhardt imponuje skutecznością. To dzięki jego pięknej bramce Legia wciąż ma 4 pkt. przewagi nad Wisłą Kraków. Zwycięstwo Legii w Płocku to w głównej mierze zasługa Marcina, który po kilku słabszych spotkaniach znów pokazuje dobrą grę. Adrian Sikora (Groclin) Dwie bramki na koncie już w 4. minucie wyjazdowego spotkania - takim wyczynem w Szczecinie popisał się napastnik Groclinu. Sikora zaimponował nam zwłaszcza przy drugiej bramce, kiedy to strzałem głową umieścił piłkę w okienku, a przecież do wielkoludów nie należy. Wielkie brawa dla Adriana, bo długo czekał na swoją szansę (wcześniej siedział na ławie) i kiedy już ją otrzymał, to pokazał trenerowi, że ten może na niego stawiać. CIENIASY Dariusz Jackiewicz (Zagłębie Lubin) Pomocnik Zagłębia Lubin za faul na Marku Zieńczuku w meczu z Wisłą Kraków (0:2) może śmiało kandydować do miana brutala 25. kolejki Orange Ekstraklasy. W 40. minucie Jackiewicz ostro wszedł w nogi pomocnika "Białej Gwiazdy", który chyba tylko cudem uniknął groźnej kontuzji. Sędzia bez wahania pokazał piłkarzowi Zagłębia żółtą kartkę, a że był to jego drugi kartonik tego koloru w tym meczu, to Jackiewicz musiał udać się do szatni. Do tego momentu przewaga Wisły nie podlegała dyskusji. Po usunięciu z boiska Jackiewicza stało się jasne, że zwycięzca tego meczu może być tylko jeden. Dariusz Ulanowski (Arka Gdynia) Wytyczne działaczy światowej i europejskiej piłki dotyczące ataku z tyłu na nogi rywala są jasne - zero tolerancji dla boiskowych brutali. Zapominał o tym chyba sędzia Robert Małek w meczu Amica Wronki - Arka Gdynia (1:1), kiedy Dariusz Ulanowski w ten właśnie sposób potraktował Przemysława Pitrego. Piłkarz Arki tylko wyjątkowej pobłażliwości arbitra zawdzięcza, że nie został wyrzucony z boiska. A powinien. Defensywa Pogoni Szczecin Tak fatalnego początku spotkania, jak z Groclinem Grodzisk Wlkp., w wykonaniu "Portowców" nie pamiętają chyba najstarsi kibice tego klubu. Obrońcy Pogoni postanowili sprawić świąteczny prezent rywalom, a zwłaszcza Adrianowi Sikorze. Napastnik Groclinu w ciągu 120 sekund dwukrotnie pokonał Borisa Peskovica. Czary goryczy dopełnił samobójczy gol Ze Roberto i było po meczu. Nic dziwnego, że Brazylijczyk chwilę później został zmieniony. Jedyna korzyść z tego manewru Bohumila Panika była taka, że gospodarze więcej goli już nie stracili, ale i tak trzy punkty pojechały do Grodziska. Trackback(0)
Komentarze
(0)
|
|
| Zmieniony ( 17.04.2006. ) |