| Beenhakker odejdzie, grozi nam międzynarodowy skandal? |
|
|
|
| Autor: sirlukas | |
Wczorajszy „Dziennik” poinformował o tym, że Leo Beenhakker pracuje w Polsce nielegalnie. Dziś donosi, że skutkiem tego może być zmiana selekcjonera i międzynarodowy skandal. Wszystko dlatego, że PZPN zlekceważył przepisy o zatrudnieniu. Dziś z Michałem Listkiewiczem, prezesem związku, spotkają się służby kontroli zatrudnienia. Będą się chciały dowiedzieć, na jakiej podstawie pracę świadczy holenderski trener, skoro nie dostał zgody z urzędu pracy.
- Rozmowy to formalność. Wiemy, że pan Beenhakker pracuje nielegalnie, gdyż z PZPN nie wpłynęły żadne dokumenty. Sprawa trafi do sądu. Na PZPN zostanie nałożona ustawowa kara – przez rok nie będą mogli zatrudnić cudzoziemców – powiedział Aleksander Kornatowski, rzecznik urzędu. - Nie widzę innego wyjścia – przyznaje Kornatowski. Będzie skandal, bo wychodzi na to, że Beenhakker dwa miesiące pracował nielegalnie, za darmo i teraz musi wracać do domu. Holender z pewnością skieruje skargę do Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej, domagając się odszkodowania. Trackback(0)
Komentarze
(0)
|
|
| Zmieniony ( 07.09.2006. ) |