Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionychkasa za obstawianie
                 
Start arrow SPORT arrow Kuszczak obronił karny!!
Kuszczak obronił karny!! Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: kondor   
 W meczu 5. kolejki Premiership w oficjalnym meczu w barwach Manchesteru United zadebiutował Polak Tomasz Kuszczak. Polak obronił rzut karny, ale nie uchronił swojej drużyny przed porażką w meczu z Arsenalem Londyn. "Czerwone Diabły" przegrały 0:1. Spotkanie nie zaczęło się najlepiej dla naszego reprezentanta - w 10. minucie arbiter podyktował rzut karny za faul naszego bramkarza na Emmanuelu Adebayorze. Chwilę później Polak w pełni się zrehabilitował - do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Gilberto Silva i uderzył w lewy róg bramki - intencje Brazylijczyka wyczuł Kuszczak i sparował strzał na rzut rożny.
W meczu 5. kolejki Premiership w oficjalnym meczu w barwach Manchesteru United zadebiutował Polak Tomasz Kuszczak. Polak obronił rzut karny, ale nie uchronił swojej drużyny przed porażką w meczu z Arsenalem Londyn. "Czerwone Diabły" przegrały 0:1. Spotkanie nie zaczęło się najlepiej dla naszego reprezentanta - w 10. minucie arbiter podyktował rzut karny za faul naszego bramkarza na Emmanuelu Adebayorze. Chwilę później Polak w pełni się zrehabilitował - do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Gilberto Silva i uderzył w lewy róg bramki - intencje Brazylijczyka wyczuł Kuszczak i sparował strzał na rzut rożny.

 Chwilę później nasz reprezentant znów wykazał się najwyższymi umiejętnościami, gdy końcami palców wybił na słupek piłkę uderzoną głową z 12. metrów przez Gilberto.
W 20. minucie potężnym strzałem z 30 metrów popisał się Czech Tomas Rosicky, ale Kuszczak nie dał się zaskoczyć i wspaniałą paradą wybił piłkę zmierzającą do bramki.

 

Do końca pierwszej połowy Polak nie miał już zbyt wiele pracy.

 

W drugiej połowie meczu nasz rodak również nie miał wielu okazji do wykazania się swoim kunsztem. W 64. minucie Kuszczak obronił techniczny strzał Adebayora, ale w 85. minucie meczu był bezradny, gdy ten sam zawodnik wykorzystał podanie Cesca Fabregasa, uprzedził obrońców i posłał piłkę pod wychodzącym z bramki Kuszczakiem.

 

Była to pierwsza od blisko roku porażka MU na własnym stadionie.

 

W spotkaniu 5. kolejki angielskiej Premiership Chelsea Londyn pokonała na własnym stadionie Liverpool FC 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa gospodarzy zdobył w 42. minucie Didier Drogba.

 

Spotkanie było rozgrywane w bardzo szybkim tempie i było pełne emocji. Bohaterem został Drogba, który na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy pięknie przyjął długie podanie Franka Lamparda na klatkę piersiową i precyzyjnie uderzył z półobrotu z 20 metrów. Szans na interwencję nie miał bramkarz gości Jose Reina, bowiem napastnik z Wybrzeża Kości Słoniowej był zasłonięty przez próbującego interweniować Jamiego Carraghera. Przez całą pierwszą połowę dominowali gospodarze, którzy byli przy piłce przez 63 procent czasu gry.

 

W 51. minucie z boiska został usunięty gracz gospodarzy Michael Ballack. Niemiec celowo nadepnął na nogę Mohammeda Sissoko i zasłużył na karę. Kilka minut wcześniej to Sissoko mógł oglądać czerwoną kartkę, bo w ciągu minuty popełnił dwa zasługujące na żółte kartki faule.

 

Do końca spotkania grający w przewadze zespół z Liverpoolu dążył do zdobycia gola. Najlepszą okazję w 68. minucie miał Steven Gerrard, który w sytuacji sam na sam trafił z woleja prosto w bramkarza Chelsea Petra Cecha. Gospodarze rozsądnie się bronili, ale jeszcze dwukrotnie w niebezpiecznych sytuacji ratowały ich dobre interwencje czeskiego golkipera.

 

W spotkaniu nie zagrał Jerzy Dudek, który jako rezerwowy bramkarz obserwował grę z ławki.

 

Po pięciu meczach Chelsea ma na koncie 12 punktów. Liverpool, który rozegrał tylko 4 spotkania, zdobył zaledwie 4 punkty. Na niedzielę zaplanowane jest jeszcze spotkanie Manchester United - Arsenal.

 

W trzech innych niedzielnych spotkaniach Blackburn Rovers pokonali u siebie Manchester City 4:2, Tottenham bezbramkowo zremisował na White Heart Lane z Fulham, a Newcastle pokonało na wyjeździe West Ham 2:0. Swoją pierwszą ligową bramkę w barwach "Srok" zdobył Obafemi Martins.

Trackback(0)
Komentarze (0)add
Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
smile
wink
laugh
grin
angry
sad
shocked
cool
tongue
kiss
cry
smaller | bigger

security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa


busy
Zmieniony ( 17.09.2006. )
 
SEO by Artio

------------------- REKLAMA ------------------- --------------------- REKLAMA --------------------
everest poker | expekt | expekt bonus | bet365 | piłka na żywo | typy bukmacherskie typy bukmacherskie typy bukmacherskie typy bukmacherskie usługi księgowe Warszawa fajne cytaty bartosiewicz nastasów depilacja laserowa