Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionychkasa za obstawianie
                 
Start arrow Aktualności arrow Niemczyk zwolniony! Następca z Włoch?
Niemczyk zwolniony! Następca z Włoch? Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Pseudo18   
Andrzej Niemczyk nie będzie trenerem polskich siatkarek. Najpoważniejszym kandydatem na jego następcę jest Włoch Massimo Barbolini, który jednak chce pracować równolegle w Desparze Perugia Przez dwie godziny czekali we środę na selekcjonera szefowie Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Bez skutku. Oczekiwali go o godzinie 16, choć nie byli pewni, czy Niemczyk o tym wie, bo od poniedziałku nie odbierał telefonu i nie odpowiadał na SMS-y. Po powrocie z azjatyckiego turnieju Grand Prix oświadczył, że idzie to szpitala i słuch po nim zaginął.

Wcześniej, w chińskim Ningbo, wywołał skandal, ogłaszając tuż przed meczem z Kubą dymisję i wysyłając na mecz asystenta Ireneusza Kłosa. To było pokłosie awantury z największą gwiazdą reprezentacji Małgorzatą Glinką, której Niemczyk zarzucił brak zaangażowania w treningi i wyrzucił ją z kadry. - Nie wyobrażam sobie dalszej współpracy z tym trenerem - oświadczyła wtedy Glinka.

Na lotnisku Okęcie Niemczyk znów zaszokował. - Wcale nie było dymisji. Chciałem zrezygnować, ale dziewczyny, prawie wszystkie, nie chciały się zgodzić - wypalił.

Wczorajszy termin spotkania z władzami PZPS było już drugim, który Niemczyk zignorował. Trzeciego nie będzie. Działacze chcą rozwiązać umowę z powodów dyscyplinarnych. Od wczoraj prawnicy główkują, jak rozstać się z trenerem, którego kontrakt wygasa w 2008 roku. Nie chcą płacić odszkodowania, a powody mają: w Chinach selekcjoner zostawił drużynę przed meczem o stawkę, a w Warszawie nie reagował na wezwania pracodawcy.

Kto następcą Niemczyka?

Już dziś wydział szkolenia rozpocznie poszukiwania następcy. Kandydatów jest trzech: asystent Ireneusz Kłos (zgłosił się sam), szkoleniowiec Nafty Piła Jerzy Matlak (ma niewielkie poparcie) i zdecydowany faworyt Massimo Barbolini. Trener Desparu Perugia, zwycięzcy ostatniej edycji Ligi Mistrzów, to wariant najdroższy, ale działacze zapewniają, że pieniądze zdobyli, i być może mianują go selekcjonerem już w czwartek.

Sęk w tym, że Barboliniego obowiązuje jeszcze rok kontraktu z Desparem. - Prowadzenie reprezentacji Polski to dla mnie wspaniałe wyzwanie, ale najważniejsze jest, by wasza federacja porozumiała się z klubem - mówi szkoleniowiec, który pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Włoch i tyleż samo puchar tego kraju. - W tym sezonie raczej nie widzę innego wyjścia niż pogodzenie obu zajęć, zresztą uważam, że to realne. Pieniądze nie są rozstrzygające, bo Polki to niesamowita drużyna. Słyszałem o waszych kłopotach, ale nie chcę wydawać żadnych sądów, zwłaszcza że nie znam dobrze trenera Niemczyka, ot, spotkaliśmy się podczas mistrzostw Europy. Co do decyzji Glinki, to namawiałbym ją na powrót do kadry. No i porozmawiałbym z trenerem Lozano, który prowadzi polskich siatkarzy, w końcu znamy się 20 lat. Na razie tego nie zrobiłem, bo obracamy się wśród hipotez, ale myślę, że najpóźniej w piątek wszystko się rozstrzygnie.

Wczoraj działacze PZPS zapewnili nas, że jeśli nie uda się porozumieć z Barbolinim, selekcjonerem będzie Kłos.
Trackback(0)
Komentarze (0)add
Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
smile
wink
laugh
grin
angry
sad
shocked
cool
tongue
kiss
cry
smaller | bigger

security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa


busy
 

------------------- REKLAMA ------------------- --------------------- REKLAMA --------------------
keno | mansion poker | betway | sportingbet | bonusy bez depozytu | zakłady bukmacherskie typy bukmacherskie typy bukmacherskie translaror serwer darmowy iso 9001 galwanizacja ebooki mieszkania źagań materace